Geolokalizacja dla osób zaginionych

Kiedyś, po przeczytania kilku nagłówków o zaginionej osobie, przyszedł mi do głowy pewien pomysł, nie wiem na ile szalony, a na ile realny do wdrożenia, a może już coś podobnego istnieje? Obecnie geolokalizacja kojarzy się bardziej z możliwością lepszego wycelowania reklamy do użytkownika, lub zablokowaniem dostępu dla osób spoza pewnego regionu, a gdyby wykorzystać ją do pomocy przy szukaniu osób zaginionych?

Całość rozwiązania opierałaby się o informacje, gdzie zaginiona osoba była widziana ostatnio, zdjęcie osoby oraz lokalizację oglądającego. Istnieją w Polsce internetowe bazy osób zaginionych, tak więc wchodziłaby w grę integracja pomiędzy systemami, dzięki temu dane byłyby aktualizowane na bieżąco.

Schemat działania widzę taki, że zostają stworzone różne dodatki, widgety, wstawki javascript, gotowe iframe do szybkiego i prostego dodania na własną stronę WWW, tak by każdy kto chce pomóc mógł w łatwy sposób umieścić mały bloczek w którym będzie wyświetlane zdjęcie. Idealnie byłoby, gdyby system mógł być podpięty do aktualnych dostawców reklam i w momencie kiedy nikt nie wykupił reklamy na danej stronie WWW, zamiast pustego miejsca wyświetlałaby się informacja o zaginionych osobach. System działa tak, że w momencie kiedy ktoś wchodzi na stronę i przeglądarka wczytuje bloczek, następuje sprawdzenie lokalizacji użytkownika na podstawie adresu IP, po czym w bloczku pojawia się zdjęcie z krótką informacją na temat osoby zaginionej z obszaru zamieszkiwanego przez użytkownika (miejscowość, województwo). Po kliknięciu w zdjęcie, użytkownik jest przeniesiony na stronę, gdzie mógłby udzielić informacji na temat zaginionej osoby.

Jakie widzę minusy takiego rozwiązania? Myślę, że mało osób chciałoby uczestniczyć w takim projekcie, większość stron z dużą oglądalnością jest przepełniona reklamami i mało kto zechciałby zrezygnować z możliwości zarobienia kolejnych paru groszy. Kolejna rzecz jaka przychodzi mi do głowy to, zawężenie "obszaru poszukiwań", nie wiadomo gdzie aktualnie znajduję się osoba, może już być w innym mieście a nawet województwie, natomiast korzyść z wykorzystania takiego systemu, byłaby taka, że informacja o zaginionej osobie, trafiałaby z dużym prawdopodobieństwem do mieszkańców konkretnego obszaru, np. gdzie osoba była widziana poraz ostatni. Nad całością mógłby czuwać jakiś sensowny algorytm opracowany np. na podstawie statystyk miejsca zaginięcia, oraz miejsca odnalezienia.

  • Daniel

    No i w razie czego CBŚ wie gdzie mnie znaleźć.

  • CBŚ i tak wie gdzie Cię znaleźć... Ale wydaje mi się, że nie do końca zrozumiałeś treść.

  • To jak nadruki na kartonach z mlekiem za Wielką Wodą :>
    A co do wyświetlania, to w zasadzie nie musi tego robić właściciel strony, a dostawca reklam (np. takie AdTaily) jako kampanię społeczną.

  • Właściciel musiałby tylko wyrazić zgodę na to, ale dokładnie o to chodzi ;-)

  • Gdyby np. takie Google dodało tego typu "reklamy" do adsense'a właśnie jako prospołeczne, to z pewnością by pomogło. I ich public relations by się polepszyło.